Stand for chuju are

wtorek, 6 listopada 2012

Wedding party

PL: Czasami czuję się tak, jak czułam się dwa i pół tygodnia temu, czyli tak, że niby jest jesień, ale ja mam ciągle w sercu lato. Dlatego na wesele mojego kuzyna (ono właśnie było dwa i pół tygodnia temu, hihi) założyłam taki soczysty, piękny zestaw, przywodzący na myśl letni upał w centrum wielkiego miasta, na przykład-w centrum Warszawy.

Do niego najlepiej pasował taki niewinny makijaż, ale jednak z pazurem! Wymaga to trochę wprawy, aby zrobić dobre smoky eyes w paincie, ale nie ustawajcie w wysiłkach! Efekt jest tego wart!!!

ENG: XOXO

Spódnica: SH
Bluzka: H&M
Naszyjnik: DIY (sznurówka: Zara)
Torebka: szafa




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz